
.. wracają gęsi – jest nadzieja, że widzą co robią już i już niedługo doczekamy się przyjścia wiosny.
A mając w pamięci jak wyglądał nasz ogród – zaplanujmy wiosenne nasadzenia, tak aby zimą też się nam podobał.
Przy zakładaniu ogrodu musimy pamiętać, że patrzymy na niego także zimą. Widok z okna może nas
przygnębiać, albo zachwycać.

Zachwycamy się pokrojem, kolorem kory.
Zimą w szczególności doceniamy rośliny zimozielone, zarówno te iglaste, jak i liściaste.
Przy doborze roślin zwróćmy również uwagę na piękne pokroje roślin- płaczące brzozy, powyginane gałęzie leszczyny concorta, pióropusze ozdobnych traw. Powinniśmy zachować odpowiednie proporcje pomiędzy ciężkimi bryłami „iglaków”, a delikatnymi koronkami gałązek roślin liściastych.

Ogród tworzymy także dla zwierząt
Ogromną rolę w wyglądzie zimowego ogrodu odgrywają owoce. Przemarznięte to stołówka dla kosów, kwiczołów, szpaków, sójek, a nawet dzięcioła. Aby przyciągnąć jak najwięcej ptaków
powinniśmy zadbać, jak zawsze o różnorodność. Głóg, jarzębina, jabłonie ozdobne, berberysy, dzikie róże, kaliny mają innych amatorów. Kusząc pokarmem wprowadzamy życie do naszych ogrodów, pomagamy przetrwać najtrudniejszy czas.

Ważny jest każdy detal
W tak ascetycznej scenerii wyjątkowo doceniamy detal. Zaschnięte kwiatostany hortensji będą
współgrały z rudymi gałązkami tawuł, koszyczki owocostanów pęcherznic będą przyciągały drobne ptaki przez cała zimę.
Najpiękniej o tej porze roku będą wyglądały wszystkie derenie. Wystające ze śniegu krwisto-
czerwone odmiany sibirica, limonkowe -flaviramea, czy moje ulubione- mild winter fire.
Warto także zwrócić uwagę na korę drzew – łuszcząca się klonu strzępiastokorego, wiśni ozdobnych, a także klonów palmowych.
Zimą widzimy jak wychodzi nam przycinanie drzew i krzewów. Pięknie prowadzone formy, struktura układu gałęzi wzbudzają zachwyt.








